Porady

Longboard dancing – runda I

Dancing / boardwalking jak cały longboarding i większość sportów deskowych wywodzi się z surfingu…a przynajmniej jest taki mit.

O co chodzi – tak w skrócie:
Boardwalking inaczej dancing na longboardzie to dyscyplina w której rider wykonując określone sekwencje kroków tworzy coś przypominającego taniec. W dancingu ważny jest styl jazdy, to w jaki sposób łączy się poszczególne tricki ze sobą. Dancing fokusuje się na równowadze, koordynacji oraz nieograniczonej wyobraźni ridera. Sposób łączenia ze sobą poszczególnych tricków jest praktycznie nieskończony.
W ostatnich latach dancing ze względu na swoją ogólnodostępność (tańcujesz wszędzie gdzie masz kawałek płaskiego asfaltu), łatwość w opanowaniu podstaw oraz bezpieczeństwo (w tej dyscyplinie zdarzają się drobne kontuzje jak otarcia czy stłuczenia, najczęściej tylko siniaki) zyskuje sobie coraz większe grono fanów.

Tak naprawdę każda deska z kickami nadaje się do dancingu, jedne lepiej inne gorzej. Przede wszystkim liczy się to co lubicie i co wam dobrze leży pod nogami, jednak są pewne blaty, które są specjalnie przeznaczone do tańczenia.
Czym one się wyróżniają? Dwa duże kicki, długość około 95-120cm, oraz topmount (sposób mocowania trucków do deski). Wszyscy najlepsi riderzy specjalizujący się w dancingu jeżdżą na topach. Flex – tak czy nie? Są jego zwolennicy i przeciwnicy. Flex tłumi nierówności nawierzchni, a każda deska z flexem ma inny feeling. Są dwa rodzaje flex’u – sprężynujący i absorbujący (np. Loaded Vanguard i Bhnagra).  Natomiast sztywna deska jest stabilna, przy lądowaniu tricków nie sprężynuje (wybija) nas i łatwiej jest „skleić trick”. Flex to dodatkowa zmienna, dlatego często wybierany jest deck bez niego co daje poczucie stabilności i pewności. Efekt zwrotności deski można uzyskać miększymi busingami. Łatwiej też jest ostrzej skręcić, ponieważ flex wytłumia energię włożoną w skręt.  [Mąka]
Poza blatem należy też wspomnieć o truckach – najlepszy kąt to około 50 stopni. Najpopularniejsze firmy to Bear, Paris, Randal, Caliber.
Koła nie mogą być ani za duże, ani za ciężkie, dlatego najlepiej sprawdzają się koła z zaokrągloną krawędzią (round lip) o średnicy 65-71 mm, czyli te same koła co do slide’ów.

10623699_10152645085219214_7188132162050637817_o

Podstawowe tricki:

Ta dyscyplina wymaga ciągłego powtarzania – tak jak wcześniej pisaliśmy – tu liczy się styl. Podstawy możesz opanować w kilka godzin. Znacznie więcej czasu musisz poświęcić na to żeby całość wyglądała ładnie i płynnie.
Zaczynamy!
Najlepiej zacząć od pakietu tricków rozwijających równowagę i koordynacje.
1) Cross Step
2) Peter Pan
3) Manual.

Te 3 tricki możesz powtarzać w nieskończoność, doprecyzowywać je – szlifować stylówę. Możesz je łączyć ze sobą w dowolny sposób. Cross step -> Peter Pan -> Manual -> Peter Pan -> Cross Step – taki banalny przykład, ale jeśli zrobisz to płynnie gwarantuje, że taka sekwa będzie wyglądać rewelacyjnie.
Polecam filmy od Simple Longboards, Loaded Ambassadors, Bastl Boards – nakręcili oni wiele poradników dla początkujących i zaawansowanych riderów. Tutaj sprawdza się youtube i jego nieskończona studnia tutoriali. Wystarczy wpisać nazwę tricku i wysypie się cała masa klipów.

Jak już ogarniecie podstawy, to najlepszym sposobem na polepszenie swojego skilla będzie jazda z innymi osobami z okolic. Najwięcej uczymy się, kiedy jeździmy w ekipie. Każdy może uczyć się od każdego. Dobrze jeśli znasz ridera, który już umie interesujący Cię trick; będzie mógł od razu skorygować twoje błędy a może podpowie jak coś zrobić prościej.

Super opcją są Longboardowe Tłuste Czwartki, gdzie właśnie panuje taki klimat pomagania sobie wzajemnie (przy okazji serdecznie zapraszamy na tłuściocha).

Dancery łatwo dostępne na polskim rynku

Loaded Bhangra – jeden z najpopularniejszych dancerów na świecie. Wiele osób kojarząc dancing na longu właśnie kojarzy to z Bhangrą. Trzeba wyjaśnić kilka rzeczy odnośnie tej deski. Wszyscy się nią jarają, jednak rozpatrzmy ją pod kątem plusów i minusów. Niewątpliwie plusem jest jej wykonanie – deska wytrzymuje naprawdę ostre katowanie. Przecinowa Bhangra wytrzymała z nim dwa lata, gdzie traktował ją jako deskę na deszcz, do nauki najgorszych (pod kątem eksploatacji decku) tricków, oraz służyła w wypożyczalni longboardów dla początkujących (a wiadomo jak to początkujący – zbiór osób wykonujący crash testy codziennie po kilkanaście razy). Deck lądował na ścianach, krawężnikach, kątach, pod samochodami etc. Jeżeli chodzi o minusy – flex, a dokładniej materiały z których została wykonana. Środkowa warstwa wykonana jest z korka – tak, z korka. Przez to oryginalny flex tej deski ma bardzo krótką żywotność. W zależności od katowania, deska z oryginalną sprężystością wytrzymuje przeważnie jeden sezon. Z drugiej strony, jeżeli ktoś się decyduje na tą deskę  nie poczuje gwałtownej zmiany, gdyż proces utraty flexa następuje powoli i rider się przyzwyczaja – różnicę widać jak się zestawi nową deskę ze starą. Znacznie gorszym minusem tego decku jest jej jednokierunkowość.  Bhangra nie jest twinem. Nose jest krótszy i inaczej podgięty niż tail. Co to oznacza? Początkujący będzie mieć problemy z wykorzystaniem tych dwóch kicków. Jeśli nauczy się jednego tricku na jednym kicku, to trudności sprawi mu zrobienie tego samego tricku na drugim kicku (inna siła, inne kąty, etc.). Nie do końca polecam tą deskę na start dla tańcującego nowicjusza. Całe szczęście Loaded w 2016 wprowadzi dancera twina 🙂 .
I jeszcze jedno – ładnie się ściera/niszczy. Mało chipsów, więcej stłuczeń i wgnieceń. To tez zależy od wykonywanych tricków, ale ogólnie to plus dla niej za to.

HillBomber Step – dancer skopiowany z marki Simple Longboards. Ta deska teoretycznie ma flex, jednak w praktyce jest prawie niewyczuwalny. Co do kształtu – to tak jak wcześniej powiedziałem – jest super, bo od Simple. Do produkcji tego decku wykorzystano inny rodzaj drewna niż to w  w Simple – zdarzało się, że deska trzaskała przy trickach. Plusem jest to, że chłopaki z Hillbombera szybko na to reagowali i w większości przypadków reklamacja była rozpatrywana pozytywnie – nawet jeśli ewidentnie trzaśniecie było spowodowane przez katowanie deski przez ridera. W 2014 wyszedł Step V2 – ulepszona wersja V1 i też jest spoko. Razem z ich nowymi ulepszonymi truckami jest on chyba najtańszym kompletem na rynku jeśli chodzi o dancery a i jakość w porównaniu do ceny jest optymalna. Plus dla nich. HillBomber w swoim polskim teamie ma dobrych riderów (Filip Wrzosek), którzy niemiłosiernie katują tą deskę i bardzo ją sobie chwalą. Więc tak podsumowując – decha dobra dla początkujących. Jeśli chcesz potańcować i nie chcesz wydawać wielkiej kasy – to zacznij od tego sprzętu.

Rayne Forge V2 – bardzo lekka , nie za długa deska, na której dobrze odnajdą się dziewczyny. To oczywiście top, 105cm długości i 22,8cm szerokości co jest dobre dla mniejszych stóp dziewczyn. Deska ma flex, oraz przyjemny concave.

Alternative Flamingo – występuje w dwóch flexach – soft jest bardzo miękki, przeznaczony głównie dla dziewczyn, natomiast medium – to minimalny flex, deska jest bardziej sztywna, co jest super do robienia różnych tricków jak i freeride’u. 106 cm długości, 25 cm szerokości i 1 cm concave’u.

Luca Ballar – mieliśmy przyjemność poznać ją na targach Woods & Wheels w Krakowie. Deska wkrótce w sprzedaży, ale pomacana daje poczucie dobrego shitu na którym mogą siadać tłuste tricki. Mamy nadzieję, że decha wkrótce trafi w nasze testowe ręce cobyśmy mogli ja przemielić i dać Wam recenzję na temat tego sprzętu.

Eternity Longboards – „to polskie, ręcznie robione, customowe deski tworzone na życzenie klienta. Każda z nich jest unikalna i nie kupisz ich w żadnym sklepie. Aby je dostać trzeba zamówić je bezpośrednio u producenta. Wykonane są ze znanego i sprawdzonego na rynku longboardowym bambusa. Na początku zeszłego roku oferta firmy została wzbogacona o deski przeznaczone do dancingu o maksymalnej długości 119cm. Dla tych, którzy nie mają pomysłu na własny kształt deski, firma oferuje różne bazowe modele do wyboru. Miło nam poinformować, że wiele z tych desek będzie można wypróbować w tym roku w wypożyczalni GoLongboard.pl w Warszawie.” [Maciek Rosiński]

10339423_603703819748417_5560308217405618718_o

Dobre zagraniczne dancery:

Simple longboards – „przekozacki sprzęt na którym większość najlepszych riderów na świecie tańcuje. Miałem przyjemność na nim jeździć kilka lat temu, ale oprócz tego, że pamiętam, że była super to nie wiele mogę powiedzieć, bo już nie pamiętam (trzeba dodać, że wtedy mój skill był totalnie do dupy… i od tego czasu wiele się nie zmieniło 😀 )”[Przecin]
„Nie jestem fanem Simple, deska nie pasuje pode mnie, ma dość niestandarowy kształt, wycięcia i proporcjonalnie małe kicki, dziwnie mi się na niej jeździło. A propo tej marki należy wspomnieć, że bardzo trudno dostać ich deski. Jest to mała manufaktura, nie robią oni dużo desek i w przeszłości mieli problemy z wyrabianiem się z zamówieniami. Jestem jedna z osób na, którą to trafiło. Dlatego taka moja mała niechęć do tej firmy. Mimo tego na ich deska jeżdżą jedni z najlepszych” [Mąka]

Bastl Boards Walzer – wg mnie najlepszy dancer ever! Chłopaki z roku na rok są o krok od konkurencji jeśli chodzi o technologię i 15 kroków w tył jeśli chodzi o produkcję. Totalni zajawkowicze i pasjonaci, którzy pracują nad „idealnym” dancerem. Minusem jest to, że co chwila zmieniają technologię co owocuje wstrzymaną produkcją i nieprzerwaną zmianą i zastojami w produkcji desek. Mimo ogromnego sentymentu  i uwielbienia do ich produktów muszę stwierdzić, że taka forma pracy wielu odbiorców męczy, co przekłada się na to, że zamiast czekać na ich dechy kupują dechy konkurencji. Jeśli chodzi o sam produkt to Bastle robią to bardzo dobrze. Wszystkie modele są projektowane przez kilku riderów jednocześnie. Ich kształty to proces wielu konsultacji, testów, uzgodnień. Przez co produkt trafiający na rynek jest esencją tego co powinno być zawarte w tym kawałku blatu. Warto też zwrócić uwagę na dwie inne deski od Bastla. (te na rok 2015). Są to mniejsze deski od Walzer’a ale równie dobrze nadające się do dancingu. Discofox to sztywna deska, przeznaczona do freeridu jak i freestylu. Bolero to miękki blat występujący w dwóch flexach, nadaje się głównie do dancingu i freestylu. [Przecin]

Bareknuckle Lombard V3-4 – jest to dacner małej niemieckiej manufaktury. Lekka deska, prosta konstrukcja, przyjemny flex czynią ta deskę wyjątkową. 110 cm to ani za dużo ani za mało do dancingu. Według mnie to idealna platforma do akrobacji, do tego dwa duże nie agresywne kicki przydają się do robienia różnych tricków. W V4 zainstalowano sidewall’e czyli tworzywo sztuczne na bokach deski co czyni ją bardzo odporną na uderzenia.

Airflow Stage – To dobrze zaprojektowany pod dancing, długi kawał dechy typu topmount o długości 119cm.
Deska charakteryzuje się przyjemnym – 13mm concavem – który bez patrzenia na deskę, pozwala wyczuć gdzie aktualnie znajduje się nasza stopa. To dwukierunkowy dancer z identycznymi, dość oryginalnymi w kształcie kickami po obydwu stronach deski. Kiedy uczysz się nowych rzeczy, uderzasz deską o ziemię raz za razem. Kształt został tak zaprojektowany, by siła uderzeń rozchodziła się po możliwie jak największej powierzchni a nie koncentrowała punktowo.
Stage posiada rdzeń wykonany z klonu i bambusa, wzmocniony z dwóch stron włóknem szklanym. Taka budowa sprawia, że deska jest mocno sprężysta…. z flexem nie należącym do tych najmiększych. Jeśli ktoś szuka miękkiego caddilaca – stage nie jest dla niego.  Tutaj „zawieszenie” przypomina raczej niemieckie auto. Czujesz, ze pracuje gdy tego potrzebujesz, ale jest trochę sztywniej. [Mat Olszowy]

Pozostałe – dancing staje się bardzo popularną dyscypliną, przez co wiele firm zaczyna produkować dechy do tańcowania. W tym artykule wymieniliśmy najpopularniejsze i najbardziej znane. Jeśli chcesz poszukać czegoś więcej to odsyłamy na Sick lub Longbaradshop.de. Warto też poszperać na FB.

Na koniec polecam film, który został nakręcony z udziałem zajebistych riderów, każdy z nich ma co innego do pokazania.  Porządna dawka freestyle’u połączonego z dancingiem! Czyli to co ja lubię.

 

Dodatkowo:
Dancing jak i inne dyscypliny przede wszystkim uczy pokory. Potrzeba sporo czasu, samozaparcia i motywacji aby zbudować swój unikalny styl jazdy. Po za tym ćwicząc zobaczysz i odkryjesz w których trickach czujesz się dobrze, a które nie za bardzo Ci pasują, zaczniesz odkrywać


Obserwuj Portal GOLONGBOARD.PL na Facebooku i Instagramie.

Dołącz do nas

Udostępniaj / Komentuj / Twórz / Dziel się pasją

Od riderów dla riderów – to jest definicja tego miejsca.

Twórz – masz pomysł na artykuł? może chcesz się z nami czymś podzielić? odkryłeś fajny spot, nakręciłeś film, albo sam zrobiłeś longa? Napisz do nas! Mile widziany każdy longboardowo-skateboardowy aktywista.

Pamiętaj – Golong to miejsce, w którym razem chcemy budować polską scenę longboardową – dołącz do nas i zostań częścią tego projektu – no hate just skate!

Dziel się pasją – po prostu! Dziel się nią

 

You Might Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>