Porady

Longboard do jazdy po mieście

Crusing, znany też jako transporting lub commuting. Tak nazywa się najbardziej rekreacyjna forma jazdy na deskorolce. Chwila przyjemności, którą można poczuć każdego dnia w drodze do pracy, szkoły, czy na imprezę. Taka swobodna forma komunikacji miejskiej  znaczne skraca czas codziennej tułaczki po zatłoczonej miejskiej dżungli.
Wystarczy kilka godzin aby opanować podstawy jazdy na longboardzie.

Zbiór o nazwie deskorolka dzieli się na skateborading i longboarding. Skateboarding to najbardziej techniczna odmiana deskorolki. Więcej o skateboardzie przeczytasz na portalu idosk8.com
Longboarding dzieli się na więcej podyscyplin: crusing, LDP, downhill, dancing etc #nasz portal 🙂 Tu też trzeba mieć jaja, ale mówiąc o crusingu można pozostać tylko przy frajdzie 🙂

tumblr_lxcc822Mg51qgsf28o1_1280
A teraz najlepsze! Ostatnie lata pokazują, ze to wszystko zaczyna się ze sobą mieszać. Powstają różne hybrydy, na których ludzie robią niesamowite rzeczy. Wniosek? Najważniejszy w tym wszystkim jest człowiek i kreatywność – a sprzęt, który jest isotnym elementem tego, jest i zawsze bedzie na drugim planie.

W deskorolce chodzi czerpanie przyjemności z jazdy, o przebywanie z ludźmi, którzy mają tę samą zajawkę, o rozwijanie pasji bez względu na kierunek który się obrało. Szacunek do drugiej osoby, tolerancja i pokora – takie wartości niesie za sobą deskorolka. 

pic1hjf

Fot. lifewithalongboard.blogspot.com

Jaki longboard jest dobry do crusingu?

KAŻDY. Nieważne czy to deska z dużym flexem (giętkością), czy bardzo sztywny przecinak do downhillu – na każdej desce spokojnie można poruszać się po mieście bez większych przeszkód. Oczywiście jazda na desce crusingowej będzie znacznie przyjemniejsza od jazdy po mieście na desce np. downhillowej. Natomiast na każdej jesteście w stanie przejechac z punktu A do B.
Przed zakupem warto się zastanowić do czego potrzebujecie deski. To już jest wasza indywidualna ocena i często charakter ridera przemawia za wyborem odpowiedniego decku. Jeśli jesteście żywiołowi, aktywni, roznosi Was energia, to raczej deska stricte crusingowa nie jest dla Was. Po szybkim opanowaniu podstaw będziecie próbowali zrobić na longu coś więcej. Może tricki, może zjechać z górki… Warto zastanowić się nad zakupem decku ukierunkowanego na styl jazdy, w którym będziecie podążać. Chyba, że chcecie tylko  poruszać się po mieście – wtedy warto rozważyć deski crusingowe, ale też modele do LDP (long distance pumping/pushing).
Rada od ridera: Wasz pierwszy longboard, nie musi być tym ostatnim 🙂 wszystkie części (deck, trucki, kółka, łożyska) są kompatybilne i możecie je dowolnie zmieniać. Wasze doświadczenie pozwoli Wam dobrać sprzęt, który idealnie pasuje do Waszego stylu jazdy. W Polsce dobrze jest rozwinięty rynek części używanych. Możecie swobodnie kupować, zamieniać, sprzedawać. Czytając inne artykuły na naszym portalu będziecie wiedzieli na jakie parametry zwracać uwagę podczas zakupu. Natomiast pamiętajcie o jednym! Sprzęt to nie jest wszystko! Przede wszystkim deskorolka to fajna forma spędzania czasu, zabawa. Nie zapominajcie o tym i nie przywiązujcie się do sprzętu 🙂 można darzyć go sentymentem, ale to tylko  przedmiot 🙂

tumblr_nd22b1FsZy1s1qlsxo1_500

Fot. lemon8d.tumblr.com

Właściwości longboarda do crusingu

1. Długość i szerokość – deska długa (około 100 cm) i szeroka (około 25 cm) jest to pierwszy argument przemawiający nad komfortem jaki daje longboard w porównaniu ze skateboardem. Większe gabaryty longboardu dają poczucie stabilności,w połączeniu z innymi parametrami longa (o których w dalszej części artykułu) łatwiej jest na nim utrzymać równowagę. Jazda na longboardzie jest dużo bardziej komfortowa, szybsza i łatwiejsza w zestawieniu z klasycznym skateboardem.  Pozwala to na wygodniejsze i pewniejsze poruszanie się w cyklu miejskim.
Z drugiej strony mamy też hybrydy longboardu ze skateboardem, czyli miejskie cruisery, deski krótsze (ok 80cm), przez co są bardziej zwrotne, mobilniejsze (możesz ją przypiąć do plecaka, schować w torbę),mają trucki skateboardowe i kółka longboardowe. Najpopularniejszymi cruiserami są plastic cruisery – Penny, Fiszki, Bubble Skateboards, lub deski z Decathlon’u. Przyciągają uwagę swoja kolorystyką i chętnie je polecamy dzieciom, bo jest to dobry start do zaprzyjaźnienia się z deskorolką. Natomiast dla dorosłych taki rodzaj deski na start nie jest najlepszym rozwiązaniem. Fakt – kółka są bardziej miękkie niż kółka skateboardowe. Natomiast krótszy rozstaw osi, małe gabaryty decków nie dają poczucia stabilności, a jazda na nich po minimalnie nierównym terenie nie jest tak miła i komfortowa. Cała nasza uwaga skupia się na skanowaniu terenu przed nami tak aby nie najechać na jakąś nierówność – co może wiązać sie z zaliczeniem gleby.
Jeśli nigdy wcześniej nie mieliście styczności z deskorolką sugerujemy skierowanie swojej uwagi na longboardy a nie plastic/mini cruisery. Nic nie stoi na przeszkodzie posiadania dwóch lub większej ilości deskorolek w swojej stajni 🙂

51436_0_Sector9_Essentials76725x28

Krótka deska typu Cruiser

2. Trucki – bardzo ważna część w longboardzie. To dzięki nim Twoja deska skręca – a to w jaki sposób skręca jest bardzo ważne. (prowadząc samochód wyobraź sobie komfort prowadzenia Bentleya i zestaw go z prowadzeniem Poloneza – kumasz zależność 🙂 ) W truckach liczą się bushingi, kąt nachylenia baseplate, szerokość hangera i materiał z jakich są zrobione. Często przez sprzedawców laików trucki są bagatelizowane – skupiają swoją uwagę na decku, na grafice. Najlepsze longboardy składa się samemu, lub przy pomocy kumatego sprzedawcy (warto jednak mieć już wiedzę #nasz portal, aby rozpoznać kumatego sprzedawce od tego co stwarza pozory bycia kumatym 🙂 ). Część firm oferuje już gotowe komplety, przez co zakup wychodzi taniej niż w przypadku składania samemu. Przed zakupem longa polecamy zagłębić się w temat trucków #nasz portal, zasięgnąć porad innych riderów i w miarę możliwości przetestować różne rodzaje trucków.

Standardem longboardowym są trucki o szerokości 180 mm, w typie Reverse Kingpin (więcej o temacie TUTAJ), kąt 50 stopni, z bushingami (gumkami – więcej poczytaj TUTAJ) w kombinacji cone + barrel. Najbardziej znane firmy produkujące trucki to np. Randal, Paris, Bear, Buck, Gunmetal, Caliber, Ronin, Bolzen, Attack, Atlas, Sabre, Holey.

Longboard_Trucks_b884ff6d-421b-49b7-b0d6-74520f09334a_1024x1024

Fot. Nelson Longboards

3. Koła – tutaj warto szukać czegoś miękkiego i dużego. Koła miękkie wytłumią nierówny asfalt, a duża średnica koła pozwoli na przejechanie po kostce brukowej czy pokonanie niskiego krawężnika bez strachu o glebę. Durometr (twardość) 78-81a. Średnica 70 mm i większe. Można wstawić koła mniejsze i lżejsze, np. 65 mm – będą wtedy lepiej przyspieszać, jednak mogą zatrzymać się na kostce brukowej czy dziurze w asfalcie.  Krawędź nie ma aż tak dużego znaczenia w cruisingu – co wybierzecie, będzie dobrze. Położenie rdzenia – offset lub centerset. Więcej o kołach przeczytacie TUTAJ.

wheels

Fot. LongboardLoft.com

4. Kształt decku– tutaj panuje pełna dowolność. Jeśli jakiś deck podoba Ci się z kształtu – nadaje się do cruisingu. „Klasycznym” deckiem cruisingowym jest tak zwana hawajka (ang. pintail), czyli deska w kształcie deski przypominająca deskę surfingową. Wybierając ten rodzaj warto zobaczyć, czy ma podwinięty do góry kicktail (koniec deski / ta część wystająca za tylnym truckiem) – dzięki temu jest on dużo bardziej funkcjonalny. Podbicie deski do góry, kiedy się zatrzymaliśmy i chcemy wziąć longboard do łapy – nie musimy się po nią schylać.

dmv7fc

Fot. Gravity Skateboards

Parametry decku które warto znać

5. Flex – czyli giętkość deski. Deska z flexem ugina się pod ciężarem ridera. Daje to przyjemne uczucie bujania góra-dół jak na trampolinie, wytłumia drgania pochodzące z kół, trucków i nierównych powierzchni oraz daje możliwość całkiem fajnego pompowania, czyli poruszania się do przodu bez potrzeby dotykania stopą ziemi. Nie każdy to lubi, gdyż powoduje mniejszą kontrolę nad deską podczas jazdy. Jest to kolejna zmienna w deskorolce w zestawieniu z innymi jej parametrami. Chcąc mieć większe wyczucie decku eliminuje się zmienne ograniczając się do minimum po to by był najlepszy feeling pomiędzy riderem a deckiem. W niektórych dyscyplinach (Pumping) przypadkach flex jest niezbędny i jest konieczną zmienną. W innych bardzo mile widzianą – Carving.

W zależności od preferencji Flex może być sprężysty lub rozpraszający energię.

6. Camber, Concave, Rocker

pobrane

Fot. Silverfish Longboarding

Concave – czyli wygięcie deski w przekroju poprzecznym. Im bardziej wygięta w banan – tym lepiej trzyma stopę w zakręcie. Większość desek opisywanych jako deski cruisingowe są płaskie jak stół. Dobrze jednak wybrać deskę z concavem typu radial lub progressive – daje to dużo większą kontrolę podczas jazdy.

Radial to wygięcie deski równomiernie w łuk, a progressive jest bardziej płaski na środku, a wygięty na bokach.

Concave-1

Fot. Silverfish Longboarding

Camber – wygięcie deski  łukiem do góry. Ma rację bytu tylko w deskach z flexem, daje poczucie sprężystości deski. Czujecie się na niej jak na trampolinie. Flex w tych deskach jest sprężysty, oddaje energię. W deskach sztywnych camber jest pomyłką – podwyższa środek ciężkości i deska zrzuca cię z siebie podczas wykonywania mocniejszych skrętów. Camber=flex

Przykład super decków: Loaded Vanguard (4 rodzaje flexu – sztosik!), Pumpkin,

Przykłady złych decków: Penny pintail, wszystkie deski Bombboards z camberem.

Rocker – wygięcie deski  łukiem w dół. Obniża środek ciężkości i daje uczucie „kołyski” – stabilizuje jazdę podczas większych prędkości i można dobrze zaprzeć się stopami. Flex w tego rodzajach desek jest leniwy, wytraca energię.

Przykład decku: Loaded Bhangra

Camber_Rocker

Fot. Silverfish Longboarding

7. Drop – wszystko co ważne napisaliśmy w TYM artykule – tutaj decyzję zostawiam Wam, bo dużo zależy tutaj od preferencji ridera. Głównym atutem desek typu DROP jest ich niska odległość od ziemi. Pokonując wiele kilometrów mniej się męczymy odpychając się.

zlkrY

Fot. Silverfish Longboarding

8. Pozostałe – oprócz tak oczywistych rzeczy jak grip (papier ścierny), montażówki (śrubki) czy łożyska można zainwestować w podkładki między trucki a blat. Lekko wytłumiają drgania i deska mniej odkształca się od kontaku z metalem. Im niższe tym lepsze – nie chcemy za bardzo podwyższyć naszej deski.

shock-pad-4mm-risers-placed-in-longboard

Fot. Hammondboards.com

You Might Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>