Porady

Skatetool | Porady | Zielony

Do rozkręcenia deski wystarczy Wam klucz rozmiar 14 (do kingpin nuta), 13 (do axle nutów), 10 (do nakrętek na montażówkach) oraz śrubokręt krzyżak ewentualnie imbus (do samych montażówek). Aby na spota nie zabierać tych wszystkich narzędzi, powstały skatetoole – takie swoiste all-in-one-product. Jest to najbardziej pożądana rzecz na skatespotach i jednocześnie najczęściej gubiona. W tym artykule możecie dowiedzieć się, ile jest różnych rodzajów skatetooli, czym się różnią i jaki wybrać.

golongboard-skatetool-skatetool1.jpg

Fot. BCX24.pl

golongboard-skatetool-skatetool2.jpg

Fot. Blackcomb-shop.pl

T-tool

W kształcie litery T. Najbardziej wygodny w użyciu – bardzo łatwo odkręcić nim wszelkie zapieczone śruby. Zwykle schowany jest w nim mały krzyżak/imbus chowany w trzonie, jednak zwykle jest niezbyt mocno zabezpieczony przed wypadnięciem i można go zgubić. Czasem przy wyjątkowo upartych śrubach zdarza się urwać klej łączący metalowe nasady z plastikowym trzonem – wtedy taki klucz staje się bezużyteczny (nasada kręci się na śrubie). Nie ma reguły, który producent produkuje najlepsze T-toole – ja mam za 10 zł i już kilka lat wiernie mi służy. Są też wersje metalowe z krzyżakiem/imbusem lekko z boku trzonu – również warte uwagi.

golongboard-skatetool-skatetool3.jpg

Fot. Miejskie Sporty

golongboard-skatetool-skatetool4.jpg

Fot. Blackcomb-shop.pl

Y-tool

W kształcie litery Y. Najbardziej popularnym jest w całości metalowy odlew z krzyżakiem/imbusem wpiętym na środku, jak na przykład Enuff Y-tool, jednak są również spotykane różne wariacje z plastikowym trzonem i metalowymi nasadami. Według mnie sprawuje się gorzej niż T-tool – bardziej zapieczone śruby trudniej odkręcić ze względu na gorszy chwyt (jest to jednak tylko moja opinia). Jest również mniej poręczny, bo przez swój kształt zajmuje więcej miejsca w kieszeni.

golongboard-skatetool-skatetool5.jpg

Fot. BCX24.pl

L-tool

W kształcie litery L. Dosyć rzadko spotykany, troszkę łatwiejszy do schowania w kieszeni niż oba powyższe, bo lepiej pasuje do kieszeni. Funkcjonalność porównywalna z T-toolem. Są również wersje składane.

golongboard-skatetool-skatetool6.jpg

Fot. Concretelines.com

Superkrzyż

Ja to tak nazywam. Wygląda jak lepszy T-tool, jednak oprócz wszystkich jego nasad ma 2 dodatkowe – do wybijania łożysk i do nagwintowywania kingpina w razie jego dużego zużycia. Dla longboardzistów niekatujących grindów oba te dodatki są zbędne – w ich truckach zdzieranie kingpina jest minimalne lub żadne, a łożyska można wyważyć przy pomocy ośki. Dodatkowo taki superkrzyż jest superniewygodny – raczej do kieszeni już nie wsadzisz.

golongboard-skatetool-skatetool7.jpg

Fot. Paris Trucks

Tuba

Składany metalowy T-tool – jego trzon chowa się w poprzecznej belce i blokowany jest przez klucz. Ergonomiczne jak T-tool i jednocześnie łatwiejsze do schowania w kieszeni.

golongboard-skatetool-skatetool8.jpg

Fot. Hell’s Boards

Karabińczyk

Świetna sprawa jako dodatkowy skatetool. Ja mam do niego dopięte klucze, które zwykle wiszą przy pasie. Deskę ciężko nim rozkręcić, ale na szybkie dokręcenie latającej nakrętki bądź wyregulować kingpin. No i jak mam z nim klucze, to nikt mi go nie zabierze =).

golongboard-skatetool-skatetool.jpg

Fot. eBay.com

Karta

Tak samo jak wyżej, tylko że trzymamy ją w portfelu. Minusem jest to, że nie ma oddzielnego krzyżaka, więc można tylko dokręcić nakrętki – o rozkręceniu nie ma mowy.